Jestem z siebie dumna!
Nowy rok zaczął się świetnie!! Pierwsze 3 dni byla totalna głodówka , na 4 i 6 dzień zjadłam po pol pomarańczy z rana . Wczoraj zjadłam rano kanapkę i myslalam ze juz nic nie zjem bo obiad jadlam sama w kuchni i wyrzucilam do woreczka foliowego , rodzice byli w pracy, a siostra w swoim pokoju. Jednak moja siostra nagle weszla do kuchni i zobaczyla co robie i musialam troche zjesc ( bylam na siebie zla) . Oczywiscie powiedziala o tym wszystkim dla mamy i dzisiaj musialam jesc. Rano pol kanapki, na obiad mama ugotowała mi rybę na parze ( większosc ryby udalo mi się wyrzucić ) i jeszcze na kolacje zjadłam kanapkę. Co do tych kanapek to moja mama piecze dla mnie specjalny chleb to nie ma on za duzo kalorii :)
Przed chwilą też ćwiczyłam :
- 120 brzuszków
- Miley Curus workout legs
- kręcialam 40 min na taki kułku ( to się chyba nazywa twister) - ćwiczenia na biodra
Trzymajcie za mnie kciuki a ja trzymam za was :) Dozobaczenia Xoxo




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz